Biorąc pod uwagę inflację na poziomie ostatnio obserwowanym w latach 1970. XX wieku i rozpoczynającą się przez Rezerwę Federalną jeden z najbardziej agresywnych cykli podwyżek stóp procentowych, nie jest zaskoczeniem, że inwestowanie w obligacje jest obecnie najbardziej znienawidzonym aktywem na świecie. Kiedy jednak widzimy, że wszyscy wykazują niedźwiedzie nastroje w stosunku do konkretnego aktywa, prawdopodobnie mamy do czynienia z interesującą inwestycją przeciwną. I rzeczywiście tak jest.
Dlaczego spadły inwestycje w obligacje?
Inflacja nie była tak wysoka od lat 1970. XX wieku, co zmusiło Rezerwę Federalną (Fed) do podniesienia stóp procentowych znacznie szybciej, niż oczekiwali inwestorzy. Zarówno rosnące stopy procentowe, jak i wysoka inflacja są niekorzystne dla obligacji jako aktywów inwestycyjnych: wysoka inflacja zmniejsza siłę nabywczą przepływów pieniężnych z obligacji, podczas gdy wyższe stopy zmuszają do handlu istniejącymi obligacjami po cenie niższej niż nowe obligacje o wyższej stopie zwrotu. Jest to niekorzystne dla wszystkich obligacji, ale szczególnie długoterminowych amerykańskich obligacji skarbowych, które są bardziej wrażliwe na zmiany stóp procentowych i inflacji niż obligacje krótkoterminowe.
Wyniki z ostatnich 18 lat funduszu ETF Ishares 20+Y Treasury Bond. Źródło: Yahoo Finance
Dlaczego nie powinniśmy słuchać niedowiarków?
Kiedy wszyscy są niezadowoleni w związku z jakąś inwestycją i kiedy to „coś” straciło już rekordową kwotę, musimy zadać sobie pytanie, czy słusznie są tak negatywnie nastawieni. Ponieważ, wbrew intuicji, aktywa są w rzeczywistości mniej ryzykowne, gdy doświadczają największych strat, niż wtedy, gdy od lat stale rosną. I tak jak kupowanie akcji było lepszym pomysłem w 2009 r. niż w 2008 r., tak kupowanie obligacji jest prawdopodobnie lepszym pomysłem dzisiaj niż rok czy dwa lata temu, kiedy stopy procentowe były nadal niskie i spadały. Nadal istnieje duża szansa, że stopy procentowe, a nawet inflacja wzrosną. A jeśli tak się stanie, oczywiście jest mało prawdopodobne, że zarobimy na kupowaniu obligacji, nawet na tych poziomach. Jednak skuteczne inwestowanie ma tyle samo wspólnego z asymetrią ryzyka i zysku, jak i z tym, jak często masz rację. Na obecnym poziomie stosunek ryzyka do zysku związany z dodaniem obligacji do naszego portfela wygląda całkiem atrakcyjnie.
Dlaczego ryzyko-nagroda wygląda tak smacznie?襤
Wyższa rentowność zwiększy inwestycje w obligacje
Cóż, tak, główny powód upadku obligacji, wzrost stóp procentowych, jest tym samym powodem, dla którego moglibyśmy chcieć w nie zainwestować. Chociaż rosnące stopy procentowe spowodują duże straty dla inwestorów w istniejące obligacje, zaoferują inwestorom w nowe obligacje wyższy zwrot. Z tej perspektywy im wyższe stopy procentowe, tym lepiej. Przy wyższych stopach popyt na obligacje powinien ponownie wzrosnąć. Przecież kiedy będziemy w stanie wygenerować 3% praktycznie bez ryzyka, inwestując w amerykańskie obligacje skarbowe, inwestorzy będą znacznie mniej zachęcani do inwestowania w ryzykowne aktywa, takie jak akcje, zwłaszcza jeśli perspektywy dla gospodarki będą trudne.
Rynek obligacji jest gotowy na pozytywne niespodzianki
Ceny obligacji odzwierciedlają już trudniejsze perspektywy wyższych stóp procentowych i inflacji. Świadczą o tym rekordowe spadki cen obligacji. A teraz, gdy ceny są tak niskie, jakakolwiek pozytywna niespodzianka dotycząca stóp procentowych lub inflacji może spowodować gwałtowne odbicie cen obligacji. Tak właśnie było w 2019 r., kiedy Fed wycofał się z podwyżek stóp procentowych, gdy stało się jasne, że gospodarka nie jest w stanie udźwignąć wyższych stóp procentowych. Z drugiej strony, aby ceny spadły jeszcze bardziej, potrzeba bardzo złych wiadomości, biorąc pod uwagę, jak niepopularny jest już ten zasób.
Ryzyko recesji wkrótce przewyższy ryzyko inflacji
Rynek koncentruje się obecnie głównie na inflacji, a priorytetem Fed jest jej naprawienie. To oczywiście nie jest dobre dla obligacji. Jednak Fed aktywnie zamierza spowolnić wzrost, aby zmniejszyć inflację. A sądząc po historii, to przesada: Rezerwie Federalnej udało się osiągnąć „miękkie lądowanie” tylko wtedy, gdy nie wpędziła gospodarki w recesję – i to tylko raz w historii. Prezes Fed Jerome Powell z pewnością nie wydaje się tym razem zbyt pewny siebie, stwierdzając niedawno, że bardziej prawdopodobne jest „miękkie” lądowanie. A kiedy Rezerwa Federalna stanie w obliczu recesji w amerykańskiej gospodarce, nie będzie miała dużego wyboru: będzie musiała ponownie obniżyć stopy procentowe.
Jak zatem wykorzystać tę szansę inwestycyjną?❓
Nawet jeśli profil ryzyka i zysku nie przekonuje nas do obligacji, możemy rozważyć dodanie ich do naszego portfela ze względu na korzyści związane z dywersyfikacją. Choć nieruchomości, towary i akcje wykazywałyby korzyści z dywersyfikacji, gdy gospodarka radziła sobie dobrze, wszystkie one prawdopodobnie spadną, jeśli spadną i zmienią się nastroje. W takim środowisku jedynie bezpieczne aktywa, takie jak złoto i amerykańskie obligacje skarbowe, prawdopodobnie zrównoważą swoje straty. Jednak obligacje powinny zyskać więcej niż złoto, jeśli inflacja spadnie wraz ze wzrostem gospodarczym. Naszym zdaniem sprawia to, że amerykańskie obligacje skarbowe są najlepszym zabezpieczeniem na tych poziomach. Zarówno fundusz ETF (IEF) 7-10-letnich obligacji skarbowych iShares jest dobrą, solidną inwestycją, jeśli chcemy kupić obligacje. Fundusz ten jest wrażliwy na wzrost gospodarczy i inflację, co powinno zapewnić nam większy zwrot z każdej wydanej złotówki w tej sytuacji. I pamiętajmy, że nie musimy kupować wszystkiego na raz: możemy stopniowo wchodzić na rynek wraz z upływem czasu, gdy ceny spadają, co jest doskonałym sposobem na złagodzenie naszego punktu wejścia.
Wyniki za ostatnie 10 lat funduszu ETF 7-10-letnich obligacji skarbowych iShares. Źródło: Yahoo Finance